Mama z małą Marianną w wózku na Placu Cudów w Pizie, Krzywa Wieża w tle
podroze

Toskania – moja pierwsza podróż (nawet jeśli jeszcze o tym nie wiedziałam)

Toskania była moją pierwszą podróżą – dosłownie. Miałam kilka miesięcy i jechałam samochodem razem z mamą i tatą, zupełnie nieświadoma, że właśnie zaczynam swoją przygodę ze światem. Nie pamiętam oczywiście ani Pizy, ani Sieny, ani Florencji z tamtego wyjazdu – ale gdy zobaczyłam zdjęcia, poczułam, że to właśnie tam wszystko się zaczęło. ✈️

Piza – mój pierwszy kontakt ze światem

Mama z małą Marianną w wózku na Placu Cudów w Pizie, Krzywa Wieża w tle

To zdjęcie mówi wszystko. Mama pcha wózek, a w nim maleńka ja – w różowej czapeczce, owinięta kocykiem, z zupełnie poważną miną. W tle stoi Krzywa Wieża, jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków świata. Nie wiedziałam wtedy, że kiedyś będę wracać do tych miejsc już świadomie i robić własne zdjęcia. 🌍

Toskania to był początek. Rodzice zabrali mnie w drogę samochodem przez Włochy i chociaż zupełnie tego nie pamiętam, gdzieś głęboko w środku czuję, że to właśnie wtedy dostałam bakcyla podróżowania.

Krzywa Wieża – ikona, którą trzeba zobaczyć

Krzywa Wieża w Pizie z bliska na tle dramatycznego nieba

Krzywa Wieża to jeden z tych cudów architektury, które wyglądają dokładnie tak, jak na wszystkich zdjęciach – i mimo to robią wrażenie. Jest naprawdę krzywa, naprawdę biała, naprawdę piękna. Otoczona trawnikiem, katedrą i baptysterium, tworzy razem Plac Cudów – jedyne w swoim rodzaju miejsce na ziemi. 🗼

Kiedy patrzę na to zdjęcie, myślę sobie, że chcę kiedyś wejść na samą górę i spojrzeć na Pizę z perspektywy tych kilkuset lat, które ta wieża na swoich barkach nosi. Może przy kolejnej wizycie – tym razem już świadomej.

Siena – miasto, które zatrzymało się w czasie

Gotycka katedra (Duomo) w Sienie z bogato zdobioną fasadą

Siena to dla mnie jedno z tych miejsc, o których słyszysz „średniowieczne miasto” i nie do końca wiesz, co to znaczy – dopóki tam nie staniesz. Duomo w Sienie robi dosłownie piorunujące wrażenie: biało-czarne marmury, gotyckie szpice, mozaiki – to wszystko razem wygląda jak ze snu o średniowieczu. 🏰

Siena to też słynne Palio – wyścig konny na Piazza del Campo, gdzie dwa razy w roku cały świat przyjeżdża kibicować. Chciałabym kiedyś zobaczyć to na żywo – tłum, konie, barwy contrad i to szaleństwo na brukowanym placu w sercu Toskanii.

Florencja – kolebka renesansu

Ponte Vecchio nad rzeką Arno we Florencji widziany z sąsiedniego mostu

Ponte Vecchio – stary most na Arno z kamieniczkami wybudowanymi wprost na nim – to jeden z tych widoków, które zostają w pamięci. Fasady domów w kolorze ochry, odbijające się w szarej rzece, budzący uczucie, że cofnęłaś się kilka wieków wstecz. Florencja jest pełna takich momentów. 🌉

We Florencji chciałabym kiedyś spędzić całe kilka dni – zrobić kolejkę do Uffizi i stanąć twarzą w twarz z Botticellim, wejść na kopułę Brunelleschiego, pogubić się w zaułkach Oltrarno. Miasto, które dało światu renesans, zasługuje na więcej niż jeden szybki przejazd.

Duomo we Florencji – cud z marmuru

Katedra Santa Maria del Fiore z dzwonnicą Giotta we Florencji

Katedra Santa Maria del Fiore – Duomo florenckie – to budowla, przy której szczęka opada. Fasada wyłożona zielonym, białym i różowym marmurem, ogromna kopuła Brunelleschiego dominująca nad panoramą miasta i smukła dzwonnica Giotta obok – razem tworzą jeden z najpiękniejszych zespołów architektonicznych na świecie. 🕌

Stoję tu i myślę, że to właśnie tu – w tej Florencji, na tym placu – zaczynała się historia nowożytnej Europy. Malarze, rzeźbiarze, architekci, myśliciele. Medyceusze patronujący sztuce. To miejsce naprawdę daje do myślenia – i mocno zachęca, żeby wracać.

Toskania, muszę tu wrócić – tym razem świadomie

Toskania to region, który wciąż mnie wzywa. Chcę zobaczyć San Gimignano z jego słynnymi wieżami, pojechać w winnice Chianti i spróbować wina prosto ze źródła. Chcę odwiedzić Lukę – miasto otoczone murami, po których można jeździć na rowerze. Chcę stanąć nad Arno o świcie, kiedy Florencja jeszcze śpi, i zobaczyć, jak miasto budzi się do życia bez tłumów. Toskania jest ogromna i piękna – a ja dopiero zaczynam ją odkrywać. ✈️


📷 Chcesz zobaczyć więcej zdjęć z tej podróży? Zajrzyj do pełnej galerii!