Malta – wyspa gdzie czas stanął w miejscu
Malta to wyspa, która mnie zaskoczyła. Byłam przekonana, że to typowe śródziemnomorskie wakacje – słońce, morze, plaża. A tymczasem trafiłam na miejsce pełne historii, barwnych tradycji i kamiennych murów, które pamiętają czasy rycerzy. Trzy wyspy – Malta, Gozo i Comino – i każda inna, każda warta odwiedzenia. ✈️
Blue Grotto – turkusowe serce Malty

Blue Grotto to system jaskiń morskich na południu Malty, do których dopływa się małą łódką. I to jest dokładnie ta chwila, kiedy zapominasz oddychać – turkusowa woda świeci od wewnątrz, skały tworzą naturalne łuki nad głową, a łódź kołysze się delikatnie w tym kobaltowym świetle. 🌊
Wejście do jaskini jest na tyle niskie, że musisz się schylić, a potem nagle otwiera się przestrzeń wypełniona zielono-niebieskim blaskiem odbitego słońca. To jeden z tych widoków, których po prostu nie da się zapomnieć. Dopłynęłam tam łodzią i przez chwilę myślałam, że trafiłam do bajki.
Festa – Malta się bawi

Trafiłam na Malcie na tradycyjną festę – wiejskie święto patrona, które jest tu dosłownie kulturą narodową. Ulice przybrane złotymi bannerami ze świętymi, potężne figury procesyjne, fajerwerki i tłum ludzi w świątecznych strojach. Każda wioska ma swoją festę i każda rywalizuje, żeby była lepsza od sąsiedniej. 🎉
To było niesamowite doświadczenie – muzyka, kolory, zapach kadzidła i palonego prochu armatniego. Maltańczycy naprawdę kochają swoje tradycje. Na placu stały złote trony z posągami świętych, a wokół wirował tłum. Poczułam się jakbym trafiła na film.
Marsaxlokk – wioska rybacka jak z pocztówki

Marsaxlokk to mała wioska rybacka na południu Malty i jedno z moich ulubionych miejsc całej wyspy. Port jest pełen tradycyjnych łodzi luzzu – drewnianych, malowanych w jaskrawe kolory, z okiem Horus namalowanym na dziobie. To symbol Malty, który widziałam na każdej pocztówce. Na żywo jest jeszcze piękniejszy. 🎨
W niedzielę przy porcie jest targ rybny – świeże owoce morza prosto z łodzi, zapach słonej wody i dźwięk mew. Kupiłam tam lokalną pastizzi – ciasto z ricottą – i zjadłam siedząc na nabrzeżu, patrząc na łodzie. Idealne śniadanie.
Mdina – Ciche Miasto

Mdina to dawna stolica Malty i jedno z najbardziej niezwykłych miejsc, jakie widziałam. Stare miasto otoczone murami obronnymi stoi na wzgórzu pośrodku wyspy i do dziś zamieszkuje je zaledwie kilkaset osób. Stąd jej przydomek – Ciche Miasto. Wchodzi się przez kamienną bramę i nagle znikają samochody, dźwięki, pośpiech. 🏰
Uliczki Mdindy są wąskie jak korytarze, wybrukowane kamieniem, a domy mają charakterystyczne maltańskie balkony z drewna lub kamienia. Katedra Świętego Pawła dominuje nad całym wzgórzem. Widziałam Mdinę z daleka jeszcze z samochodu i już wtedy wiedziałam, że to będzie coś wyjątkowego.
Gozo – wyspa jakby z innego świata

Na Gozo przepłynęłam promem z Malty – to zaledwie 25 minut, a czujesz się jakbyś lądowała w zupełnie innym miejscu. Gozo jest zielone, spokojne, bardziej wiejskie. Port Mġarr wita cię kościołem na wzgórzu i kolorowymi łódkami kołyszącymi się w zatoce. 🌿
Na Gozo zobaczyłam Dwejra Bay – skalną zatokę, gdzie kiedyś stało słynne Azure Window, czyli kamienny łuk nad morzem. Runął w 2017 roku, ale sama zatoka jest przepiękna. Skały w kolorze miodu, morze w kolorze szafiru i cisza, która otula jak koc. Gozo skradło mi serce nawet bardziej niż główna wyspa.
Malto, na pewno tu wrócę
Malta ma jeszcze tyle do zaoferowania. Chcę zobaczyć Vallettę – stolicę, która jest wpisana na listę UNESCO – z jej Wielkim Portem i pałacami Wielkich Mistrzów. Chcę wejść do świątyni Ħaġar Qim, jednej z najstarszych budowli świata. I koniecznie chcę popłynąć na Comino zobaczyć Niebieską Lagunę – podobno woda jest tam tak niebieska, że trudno uwierzyć, że to prawdziwy kolor. Malta, wrócimy! ✈️
📷 Chcesz zobaczyć więcej zdjęć z tej podróży? Zajrzyj do pełnej galerii!


