podroze

Egipt – kraj, do którego wracam

Egipt to jedno z tych miejsc, które zostają w sercu na zawsze. Byłam tu już kilka razy i za każdym razem ten kraj zaskakuje mnie czymś nowym – zapachem pustyni, kolorem morza, ogromem historii ukrytej w każdym kamieniu. I za każdym razem wiem, że wrócę.

Pustynia, beduini i wielbłąd 🐪

Przejażdżka na wielbłądzie na egipskiej pustyni

Moja pierwsza przygoda z Egiptem zaczęła się w Hurghadzie. Pamiętam, jak po raz pierwszy zobaczyłam pustynię – bezkres piasku i skał, a nad horyzontem góry jak z bajki. Pojechaliśmy do beduińskiej wioski, gdzie poznałam prawdziwe życie na pustyni. Beduinka pokazała mi jak piecze chleb na ogniu, a mała dziewczynka z wioski patrzyła na mnie tak samo zaciekawiona jak ja na nią.

A wielbłąd? To było coś! Siedzenie na grzbiecie wielbłąda jest o wiele wyżej niż się wydaje, a gdy on wstaje – najpierw tylne nogi, potem przednie – człowiek myśli że za chwilę z niego zsunie 😄 Ale widok z góry był niesamowity.

Rajska Wyspa i Morze Czerwone 🐠

Plaża na Rajskiej Wyspie nad Morzem Czerwonym

Hurghada to też Morze Czerwone w najbardziej bajecznym wydaniu. Wypłynęliśmy na Rajską Wyspę – kawałek lądu otoczony wodą w kolorze turkusu, z białym piaskiem i palmowymi parasolami. Woda była tak przejrzysta, że widać było dno metrami pod powierzchnią.

A wieczorem pustynia pokazała swoje najpiękniejsze oblicze. Zachód słońca nad piaskiem to widok, którego nie da się opisać słowami – niebo robi się pomarańczowe, potem czerwone, a sylwetki gór na horyzoncie wyglądają jak wycięte z czarnego papieru. Tego nie zapomnę nigdy.

Luksor – miasto faraonów ⚱️

Wielkie kolumny świątyni Karnak w Luksorze

Podczas kolejnej podróży, tym razem do Marsa Alam, wybraliśmy się na wycieczkę do Luksoru – i to był moment, który zmienił mój sposób patrzenia na historię. Świątynia Karnak to coś absolutnie niewyobrażalnego. Wchodzisz aleją sfinksów, a przed tobą wyrasta las kolumn pokrytych hieroglifami – każda wyższa niż blok mieszkalny. Stoisz między nimi i czujesz się jak mrówka.

Hieroglify są wszędzie – na ścianach, kolumnach, sufitach. Każdy centymetr kamienia opowiada jakąś historię sprzed trzech tysięcy lat. Patrzyłam na to i myślałam: jak oni to zbudowali?!

Dolina Królów i mała faraonka 👑

Panorama Doliny Królów w Luksorze

Dolina Królów to miejsce, które robi wrażenie jeszcze zanim wejdziesz do środka – suche, skaliste, prawie księżycowe. A potem schodzisz w dół do grobowca i nagle otaczają cię malowidła w kolorach tak żywych, jakby namalowano je wczoraj. W komorze grobowej stoi sarkofag. Prawdziwy. To jeden z tych momentów, gdy historia przestaje być książkowa i staje się bardzo, bardzo realna.

Na koniec dnia dałam się przebrać za faraonkę i zasiadłam na złotym tronie. Myślę, że Kleopatra by mi trochę zazdrościła 😄

Egipt jeszcze mnie nie skończył 🛫

Byłam w Egipcie już kilka razy i za każdym razem ten kraj daje mi coś nowego. Ale jest jedno miejsce, do którego jeszcze nie dotarłam – Kair i piramidy w Gizie. To mój cel na jedną z kolejnych wypraw. Stanąć przed piramidą Cheopsa, wejść do środka, zobaczyć Sfinksa z bliska – to musi być niesamowite przeżycie. Egipcie, jeszcze tu wrócę! ✈️


📷 Chcesz zobaczyć więcej zdjęć z tej podróży? Zajrzyj do pełnej galerii!

Zobacz całą galerię z Egiptu →