-
Disneyland Orlando – cztery parki, jedna magia
Walt Disney World w Orlando to największy kompleks rozrywkowy na świecie i jedno z tych miejsc, które trzeba zobaczyć przynajmniej raz w życiu. Przyjechałam tu jesienią i trafiliśmy w sam środek Mickeyʼs Halloween Party – parki były przystrojone w dynie, strachy na wróble i pomarańczowe girlandy. Cztery parki, tysiące atrakcji i jeden wspólny mianownik: magia Disneya działa na każdy wiek. 🎃✨ Magic Kingdom – i zamek Kopciuszka naprawdę istnieje Magic Kingdom to serce Walt Disney World i pierwszy park, który każdy powinien zobaczyć. Kiedy weszłam na Main Street USA i zobaczyłam w głębi zamek Kopciuszka – różowy, niebieski, złoty, lśniący w słońcu – poczułam dokładnie to, co chyba każde dziecko…
-
Floryda – słońce, plaże i Miami, które nie śpi
Floryda to było coś zupełnie innego niż wszystko, co wcześniej widziałam. Ocean Drive, palmy, neonowe hotele, mecz NBA na żywo – to wszystko razem brzmi jak scenariusz filmowy, a jednak to był prawdziwy wyjazd, który na długo zostanie w mojej głowie. ✈️ Budzenie się na Miami Beach Mieszkaliśmy na samej Ocean Drive, dosłownie kilka kroków od plaży. Wstawałam bardzo wcześnie, bo chciałam zobaczyć wschód słońca nad Atlantykiem. Na plaży o tej porze nie było prawie nikogo – tylko piaski, fale i kolorowe ratownicze wieżyczki, które wyglądają jak wycięte z pocztówki. 🌅 Wdrapałam się na niebieską wieżyczkę i stałam tam zupełnie sama, słuchając morza. To był jeden z tych momentów, kiedy…
-
Portugalia – Lizbona, Porto, Algarve i Fátima z Julią
Portugalia pojawiła się w moich planach trochę nieoczekiwanie – pojechałam z kuzynką Julią, co samo w sobie było nowym doświadczeniem. Cztery miejsca, cztery zupełnie różne klimaty: cisza Fátimy, barwny chaos Porto, złote plaże Algarve i rozgrzana Lizbona pełna tramwajów i historii. 🛫 Fátima – miejsce, które robi wrażenie nawet na sceptykach Nie jestem osobą szczególnie religijną, ale Fátima zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Ogromny plac przed bazyliką, cisza mimo tłumu pielgrzymów, monumentalne rzeźby trójki pasterzy przy wejściu – to wszystko działa na wyobraźnię niezależnie od wiary. Bazylika Matki Bożej Różańcowej wygląda jak coś wyjętego z innej epoki. ⛪ Julia chciała zajrzeć też do kaplicy z grobowcami Hiacynty i Franciszka Marto…
-
Tokio – dwa dni w magicznym świecie Disney
Japonia to kraj pełen niespodzianek, ale żadna z nich nie przygotowała mnie na to, co poczułam, wchodząc do Tokyo Disneyland i Tokyo DisneySea. Dwa dni, dwa zupełnie inne parki, i jedno wspólne uczucie – że trafiłam do miejsca, które naprawdę istnieje tylko tu, w Japonii. ✨ Tokyo Disneyland – Zamek Kopciuszka i magia Wejście do Tokyo Disneyland zaczyna się od ogromnego klombu z głową Myszki Mickey – i już w tym momencie coś się zmienia. Wiadomo, że to bajka i że wszystko jest zbudowane przez ludzi, ale i tak serce bije szybciej. A potem widzisz Zamek Kopciuszka i przestajesz oddychać. Jest biały, smukły, otoczony fosą – dokładnie taki, jaki sobie…
-
Japonia – kraj kwitnącej wiśni, Godzilli i jelenich przyjaciół
Japonia to kraj, który trudno opisać słowami. Tokio nocą z neonami anime, starożytne świątynie w Kioto, jelenie w Narze chodzące swobodnie między turystami, a na końcu Okinawa z wodą tak turkusową, że wyglądała jak z bajki. To była podróż, której nie zapomnę nigdy w życiu. 🌸 Nara – moje jelenie przyjaciółki Nara to jedno z tych miejsc, gdzie rzeczywistość wygląda jak sen. Po całym parku chodzą dzikie jelenie – spokojne, oswojone z ludźmi – i można je karmić specjalnymi herbatnikami. Kiedy wyciągnęłam rękę, jeden jeleń po prostu podszedł i zjadł prosto z dłoni. Serce mi stanęło. 🦌 Oprócz jeleni w Narze są przepiękne świątynie – ogromna czerwona Kofuku-ji z pagodą…
-
Londyn przed Świętami – magia, która zapiera dech
Londyn w grudniu to zupełnie inne miasto. Byłam tu już wcześniej, ale świąteczny Londyn – to coś na innym poziomie. Iluminacje na całym West Endzie, jarmarki z parzonym winem, ludzie z torbami pełnymi prezentów i ta wyjątkowa atmosfera, której nie sposób opisać słowami. Musiałam to zobaczyć. ✨ Trafalgar Square i świąteczny Londyn nocą Trafalgar Square nocą w grudniu to jedno z tych miejsc, przy których dosłownie zatrzymujesz się i gapisz. Co roku Norwegia przysyła Londynowi ogromną choinkę norweską w podziękowaniu za pomoc podczas II wojny światowej – stoi pośrodku placu i lśni tysiącami białych lampek. Za nią National Gallery podświetlona złotawo, fontanna grająca niebieskim blaskiem. 🎄 Tego samego wieczoru na…
-
Tajlandia – kraj słoni, turkusowych lagun i niezapomnianego zachodu słońca
Tajlandia to kraj, który chciałam odwiedzić odkąd pamiętam. Turkusowe wody, skały karst wynurzające się z morza, słonie, dżungla i ten niesamowity zapach kwiatów wszędzie – wszystko to razem tworzy coś absolutnie magicznego. Byłam tu z tatą i wróciłam całkowicie zakochana w tym miejscu. 🌺 Maya Bay na Phi Phi – plaża z moich snów Maya Bay na wyspie Ko Phi Phi Leh to jedno z tych miejsc, które widziałam na tysiącu zdjęć i myślałam, że może być tylko ładne na fotografii. A okazało się jeszcze piękniejsze na żywo. Turkusowa woda jest tak przejrzysta, że widać dno nawet na kilka metrów głębokości, a otaczające plażę pionowe ściany skalne są po prostu…
-
Teneryfa – wyspa wulkanów, czarnych plaż i oceanu
Teneryfa to wyspa, która kompletnie wywraca do góry nogami wszystko, co wiemy o wakacjach. Zamiast jednej pogody – masz kilka klimatów w ciągu jednego dnia. Zamiast typowej plaży – czarny wulkaniczny piasek. Zamiast spokojnych wzgórz – wulkan, który jest jednocześnie najwyższym szczytem Hiszpanii. Pojechałam tam latem i zakochałam się bez reszty. ✈️ Playa de Abama – ukryta zatoczka południa Playa de Abama to jedna z tych plaż, które wyglądają jak ze snu. Żeby do niej dotrzeć, trzeba zejść z klifu stromą ścieżką – ale warto każdy krok. Z góry widać, jak turkusowa woda zatoczki odcina się od czarnych skał i beżowych budynków kurortów. Leżaki stoją w cieniu białych parasoli, a…
-
Sardynia – wyspa, która kradnie serce
Sardynia to wyspa, o której słyszałam od lat – te kolory morza, te dzikie plaże, te prehistoryczne kamienne wieże zwane nuraghe. Kiedy w końcu tu dotarłam, okazało się, że żadne zdjęcia nie oddają tego, co czujesz na żywo. Sól w powietrzu, zapach makii, turkus wody, którego nie sposób opisać. To było coś zupełnie wyjątkowego. 🌊 La Pelosa – plaża jak z bajki La Pelosa to bez wątpienia jedna z najpiękniejszych plaż, jakie w życiu widziałam. Woda jest tu w takim odcieniu turkusu, że przez chwilę myślisz, że ktoś to podkręcił na zdjęciu – a tymczasem stoisz w tym naprawdę. Na skalistej wysepce stoi Torre della Pelosa, XVI-wieczna wieża strażnicza, która…
-
Wenecja – miasto na wodzie, które zatrzymuje czas
Wenecja to jedno z tych miast, o których wiesz, że są wyjątkowe, zanim w ogóle je zobaczysz. Ale żadne zdjęcie nie przygotuje cię na to, co czujesz, kiedy wysiadasz z vaporetto i nagle orientujesz się, że nie ma tu ani jednego samochodu. Tylko kanały, mosty i kamienice wyrastające prosto z wody. Byłam tu dwa razy – i za każdym razem Wenecja mnie zaskoczyła. ✈️ Kanał Grande – wenecka autostrada Kanał Grande to serce Wenecji – szeroka arteria wodna wijąca się przez całe miasto, wzdłuż której stoją jedne z najpiękniejszych gotyckich i renesansowych pałaców na świecie. Przepłynęłam nim vaporetto numer 1, który zatrzymuje się przy każdym przystanku – to najlepszy sposób,…













