-
Japonia – kraj kwitnącej wiśni, Godzilli i jelenich przyjaciół
Japonia to kraj, który trudno opisać słowami. Tokio nocą z neonami anime, starożytne świątynie w Kioto, jelenie w Narze chodzące swobodnie między turystami, a na końcu Okinawa z wodą tak turkusową, że wyglądała jak z bajki. To była podróż, której nie zapomnę nigdy w życiu. 🌸 Nara – moje jelenie przyjaciółki Nara to jedno z tych miejsc, gdzie rzeczywistość wygląda jak sen. Po całym parku chodzą dzikie jelenie – spokojne, oswojone z ludźmi – i można je karmić specjalnymi herbatnikami. Kiedy wyciągnęłam rękę, jeden jeleń po prostu podszedł i zjadł prosto z dłoni. Serce mi stanęło. 🦌 Oprócz jeleni w Narze są przepiękne świątynie – ogromna czerwona Kofuku-ji z pagodą…
-
Londyn przed Świętami – magia, która zapiera dech
Londyn w grudniu to zupełnie inne miasto. Byłam tu już wcześniej, ale świąteczny Londyn – to coś na innym poziomie. Iluminacje na całym West Endzie, jarmarki z parzonym winem, ludzie z torbami pełnymi prezentów i ta wyjątkowa atmosfera, której nie sposób opisać słowami. Musiałam to zobaczyć. ✨ Trafalgar Square i świąteczny Londyn nocą Trafalgar Square nocą w grudniu to jedno z tych miejsc, przy których dosłownie zatrzymujesz się i gapisz. Co roku Norwegia przysyła Londynowi ogromną choinkę norweską w podziękowaniu za pomoc podczas II wojny światowej – stoi pośrodku placu i lśni tysiącami białych lampek. Za nią National Gallery podświetlona złotawo, fontanna grająca niebieskim blaskiem. 🎄 Tego samego wieczoru na…
-
Tajlandia – kraj słoni, turkusowych lagun i niezapomnianego zachodu słońca
Tajlandia to kraj, który chciałam odwiedzić odkąd pamiętam. Turkusowe wody, skały karst wynurzające się z morza, słonie, dżungla i ten niesamowity zapach kwiatów wszędzie – wszystko to razem tworzy coś absolutnie magicznego. Byłam tu z tatą i wróciłam całkowicie zakochana w tym miejscu. 🌺 Maya Bay na Phi Phi – plaża z moich snów Maya Bay na wyspie Ko Phi Phi Leh to jedno z tych miejsc, które widziałam na tysiącu zdjęć i myślałam, że może być tylko ładne na fotografii. A okazało się jeszcze piękniejsze na żywo. Turkusowa woda jest tak przejrzysta, że widać dno nawet na kilka metrów głębokości, a otaczające plażę pionowe ściany skalne są po prostu…
-
Teneryfa – wyspa wulkanów, czarnych plaż i oceanu
Teneryfa to wyspa, która kompletnie wywraca do góry nogami wszystko, co wiemy o wakacjach. Zamiast jednej pogody – masz kilka klimatów w ciągu jednego dnia. Zamiast typowej plaży – czarny wulkaniczny piasek. Zamiast spokojnych wzgórz – wulkan, który jest jednocześnie najwyższym szczytem Hiszpanii. Pojechałam tam latem i zakochałam się bez reszty. ✈️ Playa de Abama – ukryta zatoczka południa Playa de Abama to jedna z tych plaż, które wyglądają jak ze snu. Żeby do niej dotrzeć, trzeba zejść z klifu stromą ścieżką – ale warto każdy krok. Z góry widać, jak turkusowa woda zatoczki odcina się od czarnych skał i beżowych budynków kurortów. Leżaki stoją w cieniu białych parasoli, a…
-
Sardynia – wyspa, która kradnie serce
Sardynia to wyspa, o której słyszałam od lat – te kolory morza, te dzikie plaże, te prehistoryczne kamienne wieże zwane nuraghe. Kiedy w końcu tu dotarłam, okazało się, że żadne zdjęcia nie oddają tego, co czujesz na żywo. Sól w powietrzu, zapach makii, turkus wody, którego nie sposób opisać. To było coś zupełnie wyjątkowego. 🌊 La Pelosa – plaża jak z bajki La Pelosa to bez wątpienia jedna z najpiękniejszych plaż, jakie w życiu widziałam. Woda jest tu w takim odcieniu turkusu, że przez chwilę myślisz, że ktoś to podkręcił na zdjęciu – a tymczasem stoisz w tym naprawdę. Na skalistej wysepce stoi Torre della Pelosa, XVI-wieczna wieża strażnicza, która…
-
Wenecja – miasto na wodzie, które zatrzymuje czas
Wenecja to jedno z tych miast, o których wiesz, że są wyjątkowe, zanim w ogóle je zobaczysz. Ale żadne zdjęcie nie przygotuje cię na to, co czujesz, kiedy wysiadasz z vaporetto i nagle orientujesz się, że nie ma tu ani jednego samochodu. Tylko kanały, mosty i kamienice wyrastające prosto z wody. Byłam tu dwa razy – i za każdym razem Wenecja mnie zaskoczyła. ✈️ Kanał Grande – wenecka autostrada Kanał Grande to serce Wenecji – szeroka arteria wodna wijąca się przez całe miasto, wzdłuż której stoją jedne z najpiękniejszych gotyckich i renesansowych pałaców na świecie. Przepłynęłam nim vaporetto numer 1, który zatrzymuje się przy każdym przystanku – to najlepszy sposób,…
-
Toskania – moja pierwsza podróż (nawet jeśli jeszcze o tym nie wiedziałam)
Toskania była moją pierwszą podróżą – dosłownie. Miałam kilka miesięcy i jechałam samochodem razem z mamą i tatą, zupełnie nieświadoma, że właśnie zaczynam swoją przygodę ze światem. Nie pamiętam oczywiście ani Pizy, ani Sieny, ani Florencji z tamtego wyjazdu – ale gdy zobaczyłam zdjęcia, poczułam, że to właśnie tam wszystko się zaczęło. ✈️ Piza – mój pierwszy kontakt ze światem To zdjęcie mówi wszystko. Mama pcha wózek, a w nim maleńka ja – w różowej czapeczce, owinięta kocykiem, z zupełnie poważną miną. W tle stoi Krzywa Wieża, jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków świata. Nie wiedziałam wtedy, że kiedyś będę wracać do tych miejsc już świadomie i robić własne zdjęcia. 🌍…
-
Malta – wyspa gdzie czas stanął w miejscu
Malta to wyspa, która mnie zaskoczyła. Byłam przekonana, że to typowe śródziemnomorskie wakacje – słońce, morze, plaża. A tymczasem trafiłam na miejsce pełne historii, barwnych tradycji i kamiennych murów, które pamiętają czasy rycerzy. Trzy wyspy – Malta, Gozo i Comino – i każda inna, każda warta odwiedzenia. ✈️ Blue Grotto – turkusowe serce Malty Blue Grotto to system jaskiń morskich na południu Malty, do których dopływa się małą łódką. I to jest dokładnie ta chwila, kiedy zapominasz oddychać – turkusowa woda świeci od wewnątrz, skały tworzą naturalne łuki nad głową, a łódź kołysze się delikatnie w tym kobaltowym świetle. 🌊 Wejście do jaskini jest na tyle niskie, że musisz się…
-
Londyn – miasto, które nigdy nie zasypia
Londyn to miasto, które wciąga od pierwszej chwili. Tłum, hałas, czerwone autobusy piętrowe, czarne taksówki i ten charakterystyczny zapach metra – wszystko to razem tworzy coś niepowtarzalnego. Byłam tu we wrześniu i przez trzy dni biegałam od rana do wieczora, żeby zobaczyć jak najwięcej. ✈️ Pałac Buckingham – serce Londynu Pałac Buckingham to pierwsze miejsce, które chciałam zobaczyć. Stoi tam Pomnik Królowej Wiktorii, a za bramami – rezydencja królewska, w której mieszka prawdziwa rodzina królewska. Nie wiem dlaczego, ale samo stanie przed tą bramą robi wrażenie. Może dlatego, że wszystkie te filmy i książki nagle stają się prawdziwe. 👑 Przyjechałam akurat po zmianie warty – niestety ją przegapiłam, ale i…
-
Paryż – miasto, które robi coś z sercem
Paryż – samo to słowo robi coś z sercem. Miasto, które widziałam na tysiącu zdjęć, w filmach i na pocztówkach, ale żadne z nich nie przygotowało mnie na to, co poczułam, gdy po raz pierwszy stanęłam pod Wieżą Eiffla i zadarłam głowę. ✈️ Wieża Eiffla – żelazna dama, która zachwyca Stałam pod Wieżą Eiffla i dosłownie nie mogłam nic powiedzieć. Widziałam ją tyle razy na zdjęciach, że myślałam, że nie zrobi na mnie wrażenia. Myliłam się. Ta konstrukcja jest po prostu nieludzko ogromna – i jednocześnie piękna. Każda śrubka, każdy łuk żelaza wygląda jak część jakiegoś kosmicznego projektu. Weszłam na drugą platformę i patrzyłam na Paryż rozkładający się pode mną…



















