Turcja – kaniony, derwiszki i skały z innej planety
Turcja zaskoczyła mnie bardziej niż jakikolwiek inny kraj. Jechałam tam z myślą o plażach i kebabkach, a wróciłam z głową pełną obrazów, których nie spodziewałam się nigdzie zobaczyć. To kraj, gdzie w jednej podróży możesz dotknąć starożytnego Rzymu, przejść przez kanion z turkusową rzeką i stanąć na białych tarasach jak z bajki. ✈️
Kanion Köprülü – most sprzed dwóch tysięcy lat

Pierwszy przystanek i od razu coś, czego nie spodziewałam się zobaczyć. Stary rzymski most w kanionie Köprülü ma ponad dwa tysiące lat i łukiem przeskakuje nad turkusową rzeką Köprüçay. Woda jest tak przejrzysta, że widać każdy kamień na dnie. Stałam na tym moście i myślałam: tyle wieków minęło, a on stoi i wciąż robi wrażenie.
Historia przestaje być czymś odległym, gdy można jej dotknąć. A turkusowa woda w dole kanionu sprawia, że chce się tu zostać na zawsze.
Konya – miasto Rumiego i wirujących derwiszy

Konya ma zupełnie inny rytm niż reszta Turcji. To miasto Rumiego – poety i mistyka, przy którego mauzoleum przez cały rok zbierają się pielgrzymi z całego świata. Muzeum derwiszy jest niesamowite: odtworzone izby, stroje, cisza i skupienie.
A na placu przed meczetem stoi rzeźba wirującego derwisza, który zdaje się tańczyć nawet stojąc w miejscu. To jedno z tych miast, do których chce się wrócić.
Kapadocja – skały z innej planety

Nic mnie nie przygotowało na Kapadocję. Skalne kominy, groty, kościoły wydrążone w środku góry – to wszystko brzmi jak opis z powieści fantasy, a jednak jest prawdziwe. Stałam między dwiema ogromnymi skałami i poczułam się jak mała mrówka.
I to było wspaniałe uczucie. Chodziłam między kominami skalnymi tak długo, że trzeba mnie było prawie odciągnąć siłą 😄
Hierapolis i Pamukkale – historia i białe tarasy

Amfiteatr w Hierapolis ma dwanaście tysięcy miejsc i widok na całą dolinę Meandru. Siedząc na trybunach patrzy się na scenę sprzed dwóch tysięcy lat – i nagle historia przestaje być czymś z podręcznika.
Obok, białe tarasy Pamukkale wyglądają jak z bajki – gorąca woda spływa po wapieniu tworząc turkusowe baseny. A w basenie Kleopatry można pływać między zatopionymi kolumnami z II wieku. Wchodziłam! 😄
Stambuł czeka 🛫
Wróciłam do domu z głową pełną obrazów i jednym postanowieniem: muszę zobaczyć jeszcze Stambuł. Meczet Sultanahmet, Hagia Sofia, Wielki Bazar, Bosfor o zachodzie słońca – to wszystko czeka. Turcjo, jeszcze tu wrócę! ✈️
📷 Chcesz zobaczyć więcej zdjęć z tej podróży? Zajrzyj do pełnej galerii!


