Marianna stojąca przy kolorowej atrakcji It's a Small World Adventure z kołem widokowym w tle
podroze

Londyn przed Świętami – magia, która zapiera dech

Londyn w grudniu to zupełnie inne miasto. Byłam tu już wcześniej, ale świąteczny Londyn – to coś na innym poziomie. Iluminacje na całym West Endzie, jarmarki z parzonym winem, ludzie z torbami pełnymi prezentów i ta wyjątkowa atmosfera, której nie sposób opisać słowami. Musiałam to zobaczyć. ✨

Trafalgar Square i świąteczny Londyn nocą

Choinka norweska na Trafalgar Square z podświetloną National Gallery i iluminowaną fontanną nocą

Trafalgar Square nocą w grudniu to jedno z tych miejsc, przy których dosłownie zatrzymujesz się i gapisz. Co roku Norwegia przysyła Londynowi ogromną choinkę norweską w podziękowaniu za pomoc podczas II wojny światowej – stoi pośrodku placu i lśni tysiącami białych lampek. Za nią National Gallery podświetlona złotawo, fontanna grająca niebieskim blaskiem. 🎄

Tego samego wieczoru na Trafalgar Square śpiewał chór. Stali w kółku przy choince w czapkach Mikołaja i śpiewali kolędy – a wokół nich zebrały się setki osób. Stałam i słuchałam z ciarkami na plecach. Takich chwil nie można zaplanować.

Oxford Circus i Regent Street – miasto aniołów

Iluminacje w kształcie aniołów nad Regent Street z czerwonym autobusem piętrowym i ozdobionym sklepem

Regent Street to jeden z tych widoków, które zapadają w pamięć na długo. Nad całą ulicą unosił się anioł ze złotych lampek – ogromna świetlna instalacja, pod którą przeciskały się tłumy. Czerwony autobus piętrowy, lśniące fasady sklepów, ludzie ze smartfonami skierowanymi w górę. Londyn umie to robić. 👼

Przy Oxford Circus iluminacje były jeszcze gęstsze – tu latały anioły we wszystkich kierunkach, a wejście do stacji metra wyglądało jak scena z bajki. Zrobiłam tutaj ze sto zdjęć i żadne nie oddaje tego, co czułam stojąc pośrodku tego tłumu.

Hyde Park Winter Wonderland – jarmark jak z bajki

Marianna stojąca przy kolorowej atrakcji It's a Small World Adventure z kołem widokowym w tle

Hyde Park Winter Wonderland to osobne miasto w mieście. Wchodzisz przez bramę i nagle otaczają cię karuzele, stragany z jedzeniem z całego świata, diabelski młyn, lodowisko i – co mnie zachwyciło najbardziej – ogromny namiot z rzeźbami z lodu. W środku było jakieś -10 stopni, ale rzeźby były niesamowite: Alicja w Krainie Czarów, sowa z rozpostartymi skrzydłami, całe sceny z bajek. 🎡

Santa Land, Bavarian Village, Texas Smoker z autentycznym wozem strażackim z 1946 roku – tu można było spędzić cały dzień i nadal nie zobaczyć wszystkiego. Wzięłam grzane wino (pierwsza grzanka z całą rodziną!) i poczułam się jak w środku bożonarodzeniowego filmu.

Harrods i świąteczny Knightsbridge

Marianna stojąca przed ozdobnym Mini Cooperem i ogromną choinką w holu Harrods

Harrods w grudniu to bajkowy dom towarowy w pełnym znaczeniu tego słowa. Już z ulicy robi wrażenie – złote liternictwo, świąteczne dekoracje na całej elewacji, tłum ludzi ze zdjęciami. W środku przywitał nas piętrowy hol z ogromną choinką oplecioną czerwonymi kwiatami i kultowym Mini Cooperem załadowanym prezentami. Stanęłam przed nim i poczułam, że to właśnie jest londyński Boże Narodzenie. 🎁

Liberty London ze swoją tudorową fasadą podświetloną nocą fioletowymi i zielonymi lampkami wyglądało jak zamek z bajki. A w środku – ogromna drewniana maska i złote koła zębate jako dekoracja świąteczna. Londyn nie robi rzeczy na pół gwizdka.

Opactwo Westminsterskie – miejsce, które zatrzymuje czas

Długa nawa główna Opactwa z drewnianymi stallami i rzędami czerwonych lampek na Boże Narodzenie

Opactwo Westminsterskie to miejsce, w którym historia jest dosłownie wszędzie – w kamiennych nagrobkach, w gotyckich sklepieniach, w chorągwiach rycerskich w Kaplicy Henryka VII. Weszłam do środka i przez chwilę zapomniałam, że jest grudzień i że za oknem szaleje tłum turystów. Nawa główna przystrojona była czerwonymi lampkami i czułam się jak gość na królewskim wigilii. 🏰

Krypta z XI wieku, krużganek z dziedzińcem, sala z koroną Edwarda Wyznawcy – można tu spędzić kilka godzin i ciągle odkrywać nowe szczegóły. Opactwo to dla mnie jedna z tych rzeczy, które sprawiają, że Londyn jest wyjątkowy na całym świecie.

Londynie świąteczny, już za tobą tęsknię

Świąteczny Londyn to coś, co każdy powinien zobaczyć chociaż raz. Nie dlatego że jest idealny – jest tłoczny, mokry i drogi. Ale ta energia, te iluminacje, muzyka kolęd na każdym rogu, Natural History Museum z wielorybem pod szklanym dachem, LEGO Store z Astonem Martinem 007, przy którym usiadłam razem z tatą – tego się nie zapomina. Chcę tu wrócić na sylwestra. Albo na wiosnę, żeby zobaczyć Hyde Park w kwitnącej wiśni. Albo po prostu – jak najszybciej. ✈️


📷 Chcesz zobaczyć więcej zdjęć z tej podróży? Zajrzyj do pełnej galerii!