Marianna stojąca przy pomniku Walta Disneya z Myszką Miki na tle zamku Kopciuszka
podroze

Disneyland Orlando – cztery parki, jedna magia

Walt Disney World w Orlando to największy kompleks rozrywkowy na świecie i jedno z tych miejsc, które trzeba zobaczyć przynajmniej raz w życiu. Przyjechałam tu jesienią i trafiliśmy w sam środek Mickeyʼs Halloween Party – parki były przystrojone w dynie, strachy na wróble i pomarańczowe girlandy. Cztery parki, tysiące atrakcji i jeden wspólny mianownik: magia Disneya działa na każdy wiek. 🎃✨

Magic Kingdom – i zamek Kopciuszka naprawdę istnieje

Marianna stojąca przy pomniku Walta Disneya z Myszką Miki na tle zamku Kopciuszka

Magic Kingdom to serce Walt Disney World i pierwszy park, który każdy powinien zobaczyć. Kiedy weszłam na Main Street USA i zobaczyłam w głębi zamek Kopciuszka – różowy, niebieski, złoty, lśniący w słońcu – poczułam dokładnie to, co chyba każde dziecko marzy poczuć. Pomnik Walta Disneya z Myszką Miki stoi tuż przed zamkiem i to jest zdjęcie, które musiałam zrobić jako pierwsze. 🏰

Weszłam do parku wczesnym rankiem i Main Street była jeszcze prawie pusta – same jesienne dekoracje, pełno dyń i pomarańczowych girland, zapach popcornu i muzyka z głośników. A w południe ruszyła wielka parada: Bella i Bestia, Kopciuszek z Księciem, Arielka, Anna i Elsa z Krainy Lodu, a na końcu sam Mickey na wielkim balonie. Stałam przy barierce i byłam szczęśliwa jak przedszkolak.

Hollywood Studios i Galaxy’s Edge – prosto na planetę Batuu

Marianna stojąca obok Mandaloriana trzymającego Baby Yodę w Galaxy's Edge

Hollywood Studios to park dla fanów kina i seriali, a jego perłą jest Galaxy’s Edge – cała planeta Batuu ze Star Warsów. Wchodzisz przez bramę i natychmiast jesteś w innym świecie: rdzawe skały, kosmiczne statki, szturmowcy patrolujący teren. Spotkałam tam Mandalorianina z Baby Yodą i nie ukrywam, że byłam z tego równie podekscytowana co z zamku Kopciuszka. 💚

Ale Hollywood Studios to też Sunset Boulevard z klimatem lat 30. i ikoniczna Tower of Terror – winda swobodnego spadku, z której wyszłam z uśmiechem i natychmiast chciałam jechać drugi raz. Wieczorem cały park zamienia się w pokaz świateł i pirotechniki – tego nie można opuścić!

Tower of Terror – winda do koszmaru (i śmiechu)

Marianna w opaskach Mickey Mouse przed wejściem do Tower of Terror

Tower of Terror to jeden z tych momentów w Disneylandzie, gdy serce podchodzi do gardła – dosłownie. Kolejka prowadzi przez stary, opuszczony hotel Hollywood Tower z lat 30., ze skrzypiącymi podłogami i pajęczynami w rogach. A potem wsiadasz do windy, drzwi się otwierają na ciemność i… swobodny spadek kilkanaście metrów w dół. Kilka razy z rzędu. 😱

Stałam w kolejce z opaskami Mickey Mouse na głowie i robiłam najlepszą minę odważnej podróżniczki. W środku już niekoniecznie, ale wyszłam z uśmiechem od ucha do ucha i natychmiast chciałam jechać jeszcze raz. Tower of Terror zostaje z tobą na długo po wyjściu z parku!

Zamek Kopciuszka i wielka parada Disney

Zamek Kopciuszka w Magic Kingdom widziany od frontu

Zamek Kopciuszka widziany z bliska to coś zupełnie innego niż na zdjęciach. Różowy, niebieski i złoty, lśni w słońcu jak prawdziwy pałac. Stoi na końcu Main Street i do niego cały czas się zmierza – przez całą ulicę widać go w perspektywie, co samo w sobie jest genialne. W halloweenowej oprawie z jesiennymi dekoracjami wyglądał bajkowo. 👑

Oprócz zamku w Magic Kingdom nie można pominąć Fantasylandu z bajkowymi chatkami i karuzelami, Hall of Presidents z animatronikami wszystkich prezydentów USA ani nocnego pokazu fajerwerków nad zamkiem – to jeden z najpiękniejszych widoków, jakie w życiu widziałam.

EPCOT – podróż przez przyszłość i cały świat

Charakterystyczna geodezyjna sfera Spaceship Earth przy wejściu do EPCOT

EPCOT to park dla tych, którzy chcą czegoś więcej niż bajkowych zamków. Przy wejściu wita cię ogromna geodezyjna sfera Spaceship Earth – srebrna, futurystyczna, widoczna z kilometrów. W środku jest przejażdżka przez całą historię ludzkiej komunikacji, od jaskiń po gwiazdy. Trochę retro, ale z ogromnym urokiem. 🌍

W głębi EPCOT rozciąga się World Showcase – miniaturowy świat, gdzie każdy pawilon to inny kraj z własną architekturą, jedzeniem i kulturą. Byłam w pawilonach Francji, Japonii, Norwegii i Meksyku. To jest właśnie to miejsce w Disneylandzie, do którego chcę wrócić na cały dzień i zaliczyć kulinarnie każdy kraj po kolei!

Disneylandzie Orlando, wrócimy tu jeszcze!

Cztery parki w kilka dni to absolutne minimum i tak czułam, że ledwo zarysowałam powierzchnię Walt Disney World. Nie zdążyłam do Animal Kingdom, nie zobaczyłam nocnej parady w Magic Kingdom, nie weszłam do wszystkich pawilonów World Showcase w EPCOT. A Tomorrowland, Adventureland i cały Fantasyland zasługują na osobny dzień każdy! Disneyland Orlando to nie jest jedno miejsce – to cały kosmos przygód, do którego na pewno wrócę. Może następnym razem zostanę dłużej i zacznę od Animal Kingdom z jego prawdziwymi zwierzętami i Pandorą z Avatara. ✈️🎢


📷 Chcesz zobaczyć więcej zdjęć z tej podróży? Zajrzyj do pełnej galerii!